• Klub dziecięcy Balonik
  • Punkt przedszkolny Balonik

© 2023 by Art School. Proudly created with Wix.com

May 18, 2018

February 26, 2018

Please reload

Ostatnie posty

W poszukiwaniu przestrzeni do zabawy i wypoczynku.

October 14, 2019

1/5
Please reload

Wyróżnione posty

W poszukiwaniu przestrzeni do zabawy i wypoczynku.

October 14, 2019

 

Od kilkunastu lat obserwując dzieci nie mogę się nadziwić jak niewiele potrzeba im do zabawy.

 

Pewnego dnia posprzątałam nasz przedszkolny balonikowy taras. Po godzinie zmagań z zepsutymi zabawkami, liśćmi i rozsypaną ziemią stwierdziłam, że jest posprzątany i totalnie pusty. Trochę się zmartwiłam, bo cóż będą nasze przedszkolaki na tym pustym tarasie robić. Nudzić się?

 

Pomyliłam się! Pusty taras stał się przestrzenią do niewyczerpanej inspiracji i niesamowicie twórczej zabawy. Okazało się, że między kwiatami i krzewami żyją ciekawe robale, w ziemi dżdżownice, a między  brukowymi kostkami swoje mieszkanie mają mrówki. W ruch poszły szkła powiększające, pojemniczki do obserwacji wszelakich żyjątek. Potem pojawiła się jeszcze kreda i niezbędna okazała się woda. Powstał magiczny pył i farba. Kreda czasami służyła do rysowania. „Pusty” taras stał się najlepszym i najbardziej twórczym miejscem zabaw dla naszych urwisów. Bez plastikowych urządzeń, huśtawek i zjeżdżalni każdego dnia dostarcza naszym podopiecznym wiele inspiracji do eksploracji otaczającego ich świata.

 

Zadając dzieciom pytanie gdzie najbardziej lubią się bawić poza przedszkolem od wielu lat słyszę – labirynt w Parku Cegielnia. Od wielu lat dzieci wybierają krzaki, polanę, drzewa i pagórki. Nie huśtawki i piaskownicę znajdującą się na bezpiecznym placu zabaw, ale wolną i zieloną przestrzeń. Nigdy dosyć zabawy w parkowym labiryncie.

 

Przebywając i rozmawiając z dziećmi odkryłam, że one potrzebują przestrzeni, zieleni, pagórków i krzaków, by zabawa była udana. Ogrodzonych i wyposażonych placów zabaw potrzebujemy my dorośli. Potrzebujemy kontroli nad dziecięcą zabawą, by czuć się komfortowo i bezpiecznie.

 

Postanowiłam poszukać odpowiedzi dla kogo i po co powstają place zabaw i co można na nich robić. Co na placach zabaw robią dzieci i co robią tam rodzice? Przyznam się szczerze, że ja osobiście nie lubię placów zabaw. W moim odczuciu są nudne, mało inspirujące, za głośnie, za kolorowe i plastikowe. Dzieci na nich wiecznie biegają, biją się, rzucają piaskiem, siedzą znudzone, a rodzice sfrustrowani chcą z placu zabaw jak najszybciej się wydostać. Dlaczego więc, proponujemy naszym dzieciom właśnie takie rozwiania? Czy można inaczej? Czym jest zatem (nie)plac zabaw?

 

Szukając odpowiedzi na te i inne pytania odkryłam, że wśród mieszkańców naszego miasta sporo jest rodziców i aktywistów poszukujących alternatywy dla plastikowych, nudnych i nie ekologicznych placów zabaw.

 

Projekt RECYKLING POD LUPĄ wyszedł z inicjatywą zgrupowania i zebrania wokół siebie ludzi poszukujących nowych rozwiązań w tworzeniu miejsc relaksu i spotkań dla mieszkańców miasta Żory.

 

Zacznijmy jednak od wyjaśnienia czym Projekt RECYKLING POD LUPĄ jest, czym się zajmuje i zajmować będzie.  Projekt RECYKLING POD LUPĄ – angażujemy, edukujemy, integrujemy finansowany jest przez Narodowy Instytut Wolności Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020. Liderem projektu jest Stowarzyszenie Międzykulturowe MALOKA, a partnerami Fundacja Eko Folwark Pod Lipami, Fundacja Zielone Szkiełko oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa w Żorach. W ramach projektu organizowane są i będą szkolenia dla Eko - liderów, otwarte warsztaty ekologiczne dla rodzin, kawiarenki obywatelskie w Żorach oraz szkolenia wewnętrzne dla członków Stowarzyszenia MALOKA.

 

Pierwsza kawiarenka obywatelska, która odbyła się w dniu 11 października 2019 roku poświęcona została miejskim placom zabaw, a jej przewodnim hasłem stało się pytanie: „Place zabaw bez plastiku – czy to możliwe w Żorach?”. Na zaproszenie liderów projektu pani Anny Nowackiej i Anity Czerner –Lebedew do Żor przyjechała pani Anna Komorowska z Krakowa założycielka PRACOWNI K, twórczyni podcastu nieplaczabaw.pl, moderatorka grypy na FB  o tej samej nazwie. Pani Anna na swoim fanpage’u napisała: „To jest grupa dla rodziców, animatorów, edukatorów, bibliotekarzy, nauczycieli, dyrektorów przedszkoli i szkół. Dla wszystkich, którzy chcą stworzyć dla dzieci wyjątkową przestrzeń. Którzy mają dość nudy, sztampy i kiczu. Dzieciństwo jest zbyt krótkie, żeby bawić się na kiepskich placach zabaw”.

Anna Komorowska to projektantka przestrzeni, krajobrazu i wielka pasjonatka ogrodów zabaw.  

 

Spotkanie z Anną Komorowską to trzy odsłony. Pierwsza - spotkanie z przedstawicielami urzędu miasta, z liderami stowarzyszeń i fundacji, z osobami decyzyjnymi, dla których temat dziecka, dzieciństwa i zabawy jest tematem ważnym, wręcz zawodowym. W tej części uczestnicy rozmawiali o tym czym jest, a czym powinien być plac zabaw, poznawali/odkrywali ideę (nie)placów zabaw, dyskutowali o różnych rozwiązaniach jakie można zaproponować w mieście, o bezpieczeństwie, certyfikacji i oczywiście o kosztach.

 

Drugą część organizatorzy przewidzieli jako spacer badawczy po miejscach, w których mieszkańcy miasta chętnie widzieliby swoje ogrody społecznościowe, miejsca zabaw i spotkań dla dzieci i dorosłych. Uczestnicy odwiedzili park Piaskowania oraz ogród na ul. Powstańców Śląskich, gdzie mieści się nasza miejska pasieka. W planach był jeszcze teren przy pałacu w Baranowicach. Rozmowy we wszystkich miejscach były bardzo inspirujące, twórcze oraz przede wszystkim mocno edukujące. Pani Anna oglądała, zwracała uwagę na szczegóły, na różne możliwości i rozwiązania, by pogodzić interesy wszystkich użytkowników danej przestrzeni. Wszystkie te rady można wykorzystać we wszystkich lokalizacjach w mieście. Wszędzie tam, gdzie chcemy stworzyć przestrzeń do relaksu dla dużych i małych.

 

Trzecia odsłona to wspomniana już wcześniej kawiarenka obywatelska, która zgromadziła pasjonatów zdrowego dzieciństwa, pasjonatów ekologii i ciekawych, zdrowych, ekologicznych rozwiązań. Nie zabrakło osób, dla których ogromne znaczenie ma tworzenie miejsc przyjaznych dzieciom z niepełno sprawnościami. 

Dzięki spotkaniom, rozmowom i przede wszystkim dzięki prezentacjom naszego gościa zdobyliśmy wiedzę jak zmienić to co betonowe, plastikowe i brzydkie w coś w czym dzieci mogą się naprawdę odnaleźć i fantastycznie bawić. Pani Anna podzieliła się z nami pomysłami, jak małymi krokami, za niewielkie pieniądze zacząć tworzyć ogrody zabaw inspirujące do rozwoju zarówno dzieci jak i dorosłych. Pokazała nam, że nie wszystko musi być na już i teraz, że można sprawdzać, badać i zmieniać tak, by cała lokalna społeczność była zadowolona i miała swój kawałek nieba. Pani Komorowska zwróciła też naszą uwagę na fakt, iż najważniejszym elementem tworzeniem miejsca przyjaznego dzieciom i mieszkańcom, tworzeniem przestrzeni do zabawy jest postawienie i znalezienie odpowiedzi na pytania co my chcemy tu robić, co dzieci chcą tu robić? Dopiero gdy znamy odpowiedzi możemy zacząć projektować i budować. A co najważniejsze zawsze warto robić to razem całą lokalną, zainteresowaną społecznością. 

 

 

Poszukując odpowiedzi na moje pytania zauważyłam, że temat naturalnych ogrodów zabaw, jest tematem istotnym z punktu widzenia naszych mieszkańców. Coraz częściej Żorzanie i Żorzanki poszukują odpowiedzi na pytanie jak dobrze, ekologicznie, zdrowo spędzać czas ze swoim dzieckiem. Świadczą o tym min. zgłoszone w tym roku liczne projekty społeczne do Budżetu Obywatelskiego. Wymienić tu należy projekt pani Joanny Kisielewskiej i Anny Nowackiej „Żorski Ogród Społecznościowy”, „Tajemniczy Ogród” czyli inaczej Ekologiczny Ogród Sensoryczny pana Mateusza Buksy, „Rezerwat Dzikiej Zabawy” w Baranowicach pani Magdaleny Wargackiej, czy „Ekologiczny Plac Zabaw w Parku Miejskim” pana Janusza Janika. To tylko kilka z licznych propozycji mieszkańców miasta na rozbudowę, stworzenie, urozmaicenie miejskich przestrzeni relaksu, wypoczynku i zabawy.

 

Żory poszukują nowych rozwiązań i nowych przestrzeni dla siebie i swoich dzieci. A odpowiedzią na nasze poszukiwania mogą być (nie)place zabaw, ogrody zabaw, naturalne przestrzenie relaksu i zabawy tworzone oddolnie przez grupy rodziców i pasjonatów, lokalnych aktywistów i zwykłych mieszkańców.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Podążaj za nami